Tag: Blowin In the Wind (Odpowie ci wiatr)

  • Bob Dylan – Żyd, przez PZPR, sekowany w Zgorzelcu

    Bob Dylan – Żyd, przez PZPR, sekowany w Zgorzelcu

    JEDEN. Pisarz Milan Kundera na swoją nagrodę musi jeszcze poczekać. Ale nieznośna lekkość bytu triumfuje. Wczoraj, mój półwieczny idol Bob Dylan (4 razy w Polsce), o litewsko-ukraińskim rodowodzie, dostał literackiego Nobla. Szwedzi argumentowali wybór, że to za tworzenie nowych form poetyckich ekspresji w formacie wielkiej tradycji amerykańskiej pieśni. Od połowy lat 60. słuchałem Dylana w obfitości. Pocztówkowa plastikowa płyta zakładana na buraczkowego koloru gramofon (adapter) „Bambino” nosiła liczne ślady gwałtu. Na dźwiękowej pocztówce socjalistyczny prywaciarz bezlicencyjnie nagrał protest song Dylana „Blowin in the wind” (Odpowie ci wiatr, 1963 rok).

    DWA. W roku 1969 pracowałem, akordowym maszynistą elektrowozu będąc, w odkrywkowej kopalni „Turów”. Latem miałem pojechać na darmowy obóz żeglarski młodzieżowego aktywu – organizowany przez ZMS (Związek Młodzieży Socjalistycznej). Ale wcześniej, w sali konferencyjnej dyrekcjo kopalni, zwanej wśród górników Pentagonem, musieliśmy wysłuchać mentorskich uwag powiatowego sekretarza PZPR, bodajże Romana Klata. Wśród negatywnych, wrażych kreatur przegranego na zawsze kapitalizmu, wymienił mojego Boga, Boba Dylana.

    smektalyki-bob-dylan-2

    TRZY. Ten krytyczny „referat” utkwił mi w pamięci na lata. W Zgorzelcu słychać było dalekie echa „porządkowania” Polandii, już bez obecności Żydów. Kiedy w 1998 roku wydawałem tomik wierszy „Jazz Baba Riba”, z przedmową Tadka Nalepy i rysunkami Andrzeja Mleczki, jeden z upoetyzowanych tekstów traktował o tym wydarzeniu z młodości, czasów dojrzewania, przedzierzgania się w mężczyznę.

    smektalyki-bob-dylan-3

    Andrzej Panek z kiepskim skutkiem udaje nacjonalistę, krytykując Boba Dylana (działo się w 1969)

    Od początku nie podobał mi się ten szczupły, suchy facet,

    z twarzą dziobatego apostoła, facet o nazwisku Robert Zimmerman,

    urodzony 24 maja 1941 roku w Duluth, w stanie Minnesota,

    z ojca Abrahama i matki Beattie (nazwisko panieńskie nie figuruje, niestety, w naszej kartotece).

    Partyjny lektor z powiatowego komitetu wmawiał nam,

    że właśnie tacy porąbani ludzie porządek świata obracają do góry nogami.

    Właściwie to się z nim zgadzam,  bo dlaczego niby przybrał pseudonim Bob Dylan?

    Po jaką cholerę wymyślił tę głupią balladę „Blowin’ In the Wind”?

    Natychmiast podchwycili ją wrogowie porządku, czyniąc z głupawej piosenki hymn bojowników o zasraną wolność.

    Zresztą, jest jeszcze jeden taki, Allen Ginsberg, urodzony w roku 1926.

    Ten znowu w poemacie „Ameryka” nawołuje do anarchii, do zaburzenia ładu obowiązującego w każdym przecież państwie.

    To już są doprawdy szczyty, objaśniał nam powiatowy lektor.

    CZTERY. Tak wówczas napisałem. A oto tłumaczenie legendarnego protest songu „Blowin In the Wind”, który w mojej młodości garściami siał ziarna buntu, rodził „ziołową” filozofię flower power, dawał poczucie wolności w zgorzeleckim klubie „Na Dole”, w rozległych piwnicach domu kultury w którym po raz pierwszy poczułem bliski zapach dziewczyny. Czyli zapach kompletnie wyposażonej kobiety. A także poczułem oleisty dym zdrady. Skonstatujcie, czy już 50 lat remu Bob Dylan (500 poetycznych songów), pisząc niezwykłe, sercowe słowa, nie miał zadatków na noblistę?

    Bob Dylan in 1970, the year he released his 10th studio album, Self Portrait. A new collection, Another Self Portrait (1969-1971), comes out August 27.
    Bob Dylan in 1970, the year he released his 10th studio album, Self Portrait. A new collection, Another Self Portrait (1969-1971), comes out August 27.

    Blowin In the Wind (Odpowie ci wiatr)

    Przez ile dróg musi przejść każdy z nas By mógł człowiekiem się stać?

    Przez ile mórz lecieć ma biały ptak Nim w końcu opadnie na piach?

    No i jak wiele kul musi trafić w swój cel Nim skończą się wojny złe?

    Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat Odpowie ci bracie tylko wiatr

    Przez ile lat będzie trwał górski szczyt nim deszcz go na mórz zniesie dno?

    Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt nim wolność w nim wypisze ktoś ?

    Ile jeszcze razy ludzie odwracać będą wzrok Udając ,że nie widzą nic?

    Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat Odpowie ci bracie tylko wiatr

    Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat

    Odpowie ci bracie tylko wiatr Ile też razy podniesiesz swój wzrok

    Nim nieba dostrzeżesz blask?

    Ile ci uszu potrzeba byś mógł Usłyszeć płacz ludzi i wrzask?

    No i jak wielu ludzi śmierć spotka nim ty Uznasz, że zbyt dużo już jej było?

    Odpowie ci wiatr wiejący przez świat Odpowie ci bracie tylko wiatr

    Proszę! Czytajcie kolejne, następne Smektałyki – w poniedziałki, środy oraz w piątki. A czasem nawet częściej. Powiedzcie o tym swoim bliskim, znajomym i nieznajomym. Dziękuję za puszczenie wici.

    Zdzisław Smektała 14 październik 2016