Tag: Colorado

  • Smecta 65 – Pierwsze męskie doznania Krzysztofa Wójcika (działo się w 1964)

    Cykl obrazków z mojego autorskiego tomu „Jazz Baba Riba”. Opublikowanego we Wrocławiu jakiś czas temu (nakład 5 tysięcy!). Z przedmową Tadeusza Nalepy (Breakout) i Tadka prywatnymi zdjęciami. Z ilustracjami Johna Lennona (The Beatles). Także z ilustracjami Andrzeja Mleczki (Kraków Motown).

    „Książka jest upoetyzowanym fotograficznym zapisem stanów duchowych nastolatków żyjących na przełomie lat 60 i 70. Mały realizm miesza się tutaj z marzeniami o wolnym świecie wypełnionym muzyką rokową, seksem, wielkim szmalem, zachodnią cywilizacją. Buty beatlesówki, adaptery Bambino, pocztówkowe płyty, wina patykiem pisane (bełty, bałagany, alpagi), włoskie ortaliony, kurtki szwedki, klej butapren oraz Tri (służące nastolatkom do wąchania) i gitarowe wzmacniacze to nieodłączny element scenografii tych gomułkowskich, biednych czasów. Naznaczonych jednakowoż pokoleniową wspólnotą” – napisał kumaty krytyk.

    Wierszotekst Trzydziesty i pierwszy

    http://youtu.be/AAg_mJueEmM

    Smecta 65 – Pierwsze męskie doznania Krzysztofa Wójcika (działo się w 1964) 

     Miejscowe kino Grunwald, gdzie mieli

    Skrzypiące, rozeschnięte, twarde krzesła

    Pierwsze po wojnie prawdziwe oblężenie

    Przeżyło, kiedy zaczęto wyświetlać western

    Hawks’a – Rio Bravo, Rio Bravo, Rio Bravo

    Smecta 65 (6)

    Zwany przez gazetowych cwaniaczków

    Końską operą, karmą dla maluczkich

    Połowa młodych mieszkańców Zgorzelca

    Od lat dwunastu, trzynastu – w górę

    Toczyła pod kasą bitwy o bilety wstępu

    Po ulicach miasta niemało rajcowanych chłopaków

    Gibało się z akustycznymi wybłyszczonymi gitarami

    Niczym Colorado, przystojniacha z pękniętym sercem

    Smecta 65 (2)

    Po każdej projekcji filmu, padaliśmy plackiem

    Na zaśmieconą podłogę – udając truposzy

    Kładliśmy się pomiędzy skrzypiącymi rzędami

    Kombinowaliśmy, że bileterka, szacowna pani

    Henryka Wasiloff – nie dojrzy nas na sali

    I zostaniemy w kinie na następny seans

    Smecta 65 (4)

    Niestety, miała kobita straszliwego czuja

    Na osłodę, młody, rozumiejący nas kaowiec

     Z odnowionego Powiatowego Domu Kultury

    Słynną balladę z najpiękniejszego filmu

    Rio Bravo, Rio Bravo, Rio Bravo

    Nagrał na ciężki szpulowy magnetofon Tonette

    Smecta 65 (3)

    Zdobyty w mieście Płocku, podczas słynnego

    Festiwalu Wielkich Budów Socjalizmu

    Zdobyliśmy tam, jako kopalnia Turów

    Drugą nagrodę i dwa tekturowe dyplomy

    Tłumnie wystawaliśmy pod otwartymi oknami pedeku

    I kołysząc biodrami, jak cudny kowboj Colorado

    (wiedzieliśmy, że to wielki aktor Ricky Nelson)

    Z zamkniętymi oczami, przeżywaliśmy raz jeszcze

    Znakomitą scenę z knajpianą spluwaczką

    Oraz z obślinionym, drogocennym dolarem

    Jutro Słowo na Niedzielę – Cała prawda o Władysławie Frasyniuku! Będą zdjęcia modlącego się Władka w świątyni. Oddam głos polskim przedsiębiorcom – Zapraszam.

    http://youtu.be/lIt_54ZcnqY