Tag: Jam Session.

  • Smecta 67 – Juwanudis Karamanlis, zwany przez kumpli Serkiem (działo się w 1969)

    Cykl obrazków z mojego autorskiego tomu „Jazz Baba Riba”. Opublikowanego we Wrocławiu jakiś czas temu (nakład 5 tysięcy!). Z przedmową Tadeusza Nalepy (Breakout) i Tadka prywatnymi zdjęciami. Z ilustracjami Johna Lennona (The Beatles). Także z ilustracjami Andrzeja Mleczki (Kraków Motown).

    „Książka jest upoetyzowanym fotograficznym zapisem stanów duchowych nastolatków żyjących na przełomie lat 60 i 70. Mały realizm miesza się tutaj z marzeniami o wolnym świecie wypełnionym muzyką rokową, seksem, wielkim szmalem, zachodnią cywilizacją. Buty beatlesówki, adaptery Bambino, pocztówkowe płyty, wina patykiem pisane (bełty, bałagany, alpagi), włoskie ortaliony, kurtki szwedki, klej butapren oraz Tri (służące nastolatkom do wąchania) i gitarowe wzmacniacze to nieodłączny element scenografii tych gomułkowskich, biednych czasów. Naznaczonych jednakowoż pokoleniową wspólnotą” – napisał kumaty krytyk.

    Wierszotekst Trzydziesty i Drugi

    Smecta  (62)

    Smecta 67 – Juwanudis Karamanlis, zwany przez kumpli Serkiem (działo się w 1969)

    Tego wątłego Greczka, spotkałem przy kiosku „Ruchu”

    Wyłuskiwał drobne monety na miesięcznik „Jazz”

    Miał nieobecną twarz, sylwetkę starca, zasmuconą minę

    Jak zwykle był trochę brudny (paznokcie i szyja)

    Śmierdział też wielodniowymi niedopałkami, jam session

    Smecta (2)

    Lecz muzyczną frazę czuł jak najwięksi, najlepsi Murzyni

    Zajebali mi wzmacniacz „Vermona”, kable i mikrofon

    Poskarżył się gorzko, lecz bez oznak trwałej nienawiści

    Nie zgłaszałem tego na milicję, myślałem, że lada chwila

    Chuje złamane oddadzą wzmacniacz po dobroci, że żartowali

    Smecta (6)

    A dzisiaj rano, na komendzie, wyżarty sierżant pokryty słoniną

    Pogonił mnie ze służbowej dyżurki bluzgami, groził ciężką pałą

    Krzyczał, żebym mu nie zawracał głowy tymi pierdołami

    Gnój, przecież „Vermona” to było całe moje zasrane życie

    Smecta (5)

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Jak bowiem bez wzmacniacza zostać muzyki gigantem

    Jak grać „Hej Joe”, jak Fuzz Boosterem podbijać publikę

    http://youtu.be/8f23EHSox20