Tag: Serce

  • Smecta 48 – Masio Łakatosz opowiada o swojej nacji w Zgorzelcu (działo się w 1969)

    Cykl obrazków z mojego autorskiego tomu „Jazz Baba Riba”. Opublikowanego we Wrocławiu jakiś czas temu (nakład 5 tysięcy!). Z przedmową Tadeusza Nalepy (Breakout) i Tadka prywatnymi zdjęciami. Z ilustracjami Johna Lennona (The Beatles). Także z ilustracjami Andrzeja Mleczki (Kraków Motown).

    „Książka jest upoetyzowanym fotograficznym zapisem stanów duchowych nastolatków żyjących na przełomie lat 60 i 70. Mały realizm miesza się tutaj z marzeniami o wolnym świecie wypełnionym muzyką rokową, seksem, wielkim szmalem, zachodnią cywilizacją. Buty beatlesówki, adaptery Bambino, pocztówkowe płyty, wina patykiem pisane (bełty, bałagany, alpagi), włoskie ortaliony, kurtki szwedki, klej butapren oraz Tri (służące nastolatkom do wąchania) i gitarowe wzmacniacze to nieodłączny element scenografii tych gomułkowskich, biednych czasów. Naznaczonych jednakowoż pokoleniową wspólnotą” – napisał kumaty krytyk.

    Wierszotekst Dwudziesty i Drugi

    smecta (2)

    Smecta 48 – Masio Łakatosz opowiada o swojej nacji w Zgorzelcu (działo się w 1969)

    Trzymali nas, oszuści, w opuszczonym poniemieckim budynku

    Nad kapryśnym brzegiem zamulonej Nysy Łużyckiej

    Tam, w piwnicy, gdzie wyro miał Masio Łakatosz

    Mieszkały także, szczwane nad wyraz szczury

    smecta (5)

     

     

     

     

     

     

     

    Podczas biało – czerwonych państwowych uroczystości

    Przychodzili mundurowi strażnicy publicznego porządku

    Wpychali nas do piwnicy, zamykali bramę na solidną kłódkę

    „Byście brudni, obszarpani, nie szwendali się przypadkiem

    Pośród dziarsko maszerujących szczęśliwych ludzi

    W czystych schludnych ubraniach oraz białych bluzkach”

    smecta (6)

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Tylko zamulona Nysa Łużycka, nawet w niepogodę, wtedy

    Gdy doprowadzona do wściekłości, występowała z brzegów

    Nie omijała szerokim łukiem, z daleka, cygańskiej oazy

    Wyrozumiale pchała wodę przez liche, pogardzane

    Także przecież polskie – domostwa

    http://youtu.be/Qtu9wG15C9A