Tag: Big-bit

  • Smecta 95 – Andrzej Ociepka kpi z miernych big-bitowców, sam wycierając w spodnie przykurzone dłonie (działo się w 1971)

    Cykl obrazków z mojego autorskiego tomu „Jazz Baba Riba”. Opublikowanego we Wrocławiu jakiś czas temu (nakład 5 tysięcy!). Z przedmową Tadeusza Nalepy (Breakout) i Tadka prywatnymi zdjęciami. Z ilustracjami Johna Lennona (The Beatles). Także z ilustracjami Andrzeja Mleczki (Kraków Motown).

    Smecta 95 (13)

    „Książka jest upoetyzowanym fotograficznym zapisem stanów duchowych nastolatków żyjących na przełomie lat 60 i 70. Mały realizm miesza się tutaj z marzeniami o wolnym świecie wypełnionym muzyką rokową, seksem, wielkim szmalem, zachodnią cywilizacją. Buty beatlesówki, adaptery Bambino, pocztówkowe płyty, wina patykiem pisane (bełty, bałagany, alpagi), włoskie ortaliony, kurtki szwedki, klej butapren oraz Tri (służące nastolatkom do wąchania) i gitarowe wzmacniacze to nieodłączny element scenografii tych gomułkowskich, biednych czasów. Naznaczonych jednakowoż pokoleniową wspólnotą” – pipisał kumaty krytyk.

    Wierszotekst Czterdziesty i Trzeci

     Smecta 95 – Andrzej Ociepka kpi z miernych big-bitowców, sam wycierając w spodnie przykurzone dłonie (działo się w 1971) 

    Smecta 95 (8)

    Fałszywi big-bitowcy z Olszyny Lubańskiej

    przedstawiali się Jako etatowi pracownicy

    Straży Przemysłowej, mundurowi aniołowe

    Stróże rentownej fabryki mebli

    Mieszkańcy hotelu robotniczego

    Smecta 95 (2)

    Śpiący na tapczanach z zakładu

    W którym pracowali, na dwie zmiany

    Zamiast słuchać z Polskiego Radia

    Przebojów, nocą łowili gładką gadkę

    Puszczaną w eter z radia Wolna Europa

    Smecta 95 (12)

    W piątki, po południu, jeździli na wieś

    Do domów z elewacją wykonaną z

    Tłuczonych lusterek, butelkowego szkła

    Smecta 95 (9)

    Oszczędzając pokoje, pomieszkiwali, wspólnie

    Z rodziną, w kuchni, spali też w altanie

    Pędzili bimber, smród zacieru zabijając

    Skutecznie wonią własnego, spoconego

    Ciała

    Smecta 95 (4)

    Samochodami podróżowali w gumiakach

    A żyli najczęściej z tego, co wynieśli

    Z zakładu, przeważnie głęboką nocą

    Ot, tacy podfałszowani socjalizmem

    Big-bitowcy z Olszyny Lubańskiej