Stadion Rafała Dutkiewicza – Wódka Bruce’a Willisa

Napisane 05.08.2010 przez EuroDetektyw w kategoriach: Miasto – okiem mieszczucha



Nie Metallica, nie Madonna, a Iron Maiden powinno wystąpić na otwarciu wrocławskiego stadionu – EuroDetektyw podpowiada.

Przez Ogół Mieszczan Szanowany Wielce Panie Prezydencie!

Jak Pan zapewne pamięta będący już w niebie Wielki Ślepiec – Jorge Louis Borges opublikował czas jakiś temu intrygującą prozę – „Raport Brodiego”. Pełno w niej było latynoskiego realizmu. Ale magizm w tej ważnej książce też umoczył nogi. Pragnę – uciskany obowiązkami wobec Miasta Spotkań – przedstawić Panu Raport EuroDetektywa. Takie bowiempublicystyczne brzemię – na portalu wroclove2012 – noszę na grzbiecie od kilku tygodni.

Oto więc – w sprawach mistrzostw 2012 właśnie – wyjechałem na kilka sierpniowych dni do Krakowa. Powziąłem bowiem dramaturgicznie uzasadnioną myśl, że miasto to…. też przygotowuje się do Euro 2012!!! Jak Boga kocham!

Wszelkie wjazdy i wyjazdy z tego królewskiego grodu są niemożebnie rozkopane. Obwodnica łączy się z inną świeżo budowaną obwodnicą. Wokół kilometrowe kolejki z cierpliwymi wyrozumiałymi kierowcami. Wokół grodu Władysława Jagiełły i Andrzeja Mleczki prawdziwy Armagedon. Harmider uliczny znacznie większy niż u nas. Kombinuję z tego, że Kraków wyraźnie liczy na potknięcie pobliskiego ukraińskiego Lwowa. We Lwowie wszak przygotowania do mistrzostw idą nader kulawo. Więc – w przypadku terminowej popeliny – miasto pańskiego kolego, Jacka Majchrowskiego, wyjdzie na światło dzienne. Niczym napalony królik z cylindra UEFA. Ma stadiony, infrastrukturę. Wspomni Pan moje słowa, że tak właśnie będzie.

Prezydent Krakowa - Jacek Majchrowski

Skubańcy krakowscy już za chwilę będą mieli dwa praktycznie nowe stadiony – Wisły i Cracovii. Idealne miejsce na zmagania piłkarzy. Ale także wielkie koncerty i międzynarodowe festiwale. Te nowe byty będą z fasonem promować miasto Lajkonika. Na te dwa stadiony krakowscy centusie wywalili gigantyczne pieniądze – ponad 720 milionów złotych!!!! Przekazanie 15-tysięcznego obiektu Cracovii ma nastąpić 25 września, zaś 34 -tysięcznego stadionu Wisły pod koniec października. Stadiony muszą na siebie zarabiać, chociażby właśnie organizacją wielkich medialnych meetingów. Takie wydarzenia idą w świat, zaczyna funkcjonować w świadomości odbiorców, także artystów. Funkcja sportowa w przypadku stadionu jest najważniejsza, ale będziemy robić wszystko, żeby nasze stadiony pełniły również kulturotwórczą rolę – powiedział mi mój podwawelski kumpel, organizator masowych imprez muzycznych. Dodał, że na otwarcie kombinuje sprowadzenie do Krakowa Erica Claptona. To będzie na pewno Wielki Miejski Blues (WMB).

Sting

Panie Prezydencie! Gościu Nawykły do Pierwszorzędnej Muzyki!

Niech małopolski Kraków walczy o swoją sławę i miejsce. Skupmy się teraz na sąsiedzie Wrocławia – turniejowym mieście Poznań. 20 dzień września 2010 roku, to data oficjalnego otwarcia pierwszego stadionu w Polsce który gościł będzie kibiców na Euro 2012. To premierowe wydarzenie ma być firmowane, uwaga, koncertem Stinga. Towarzyszyć mu będzie słynna Royal Philharmonic Concert Orchestra pod dyrekcją Stevena Mercurio (współpracował z Pavarottim i Bocellim). Tak globalne wydarzenie wstrząśnie tubylczą publicznością. Koncert Stinga odbędzie się w ramach światowego turnee „Symphonicity”, składającego się z cyklu 78 koncertów. Wrześniowe party będzie testem dla stadionu, który przeszedł całkowitą modernizację. Poznańska arena przygotowywana i modernizowana jest od roku 2002 roku. Projektem modernizacji zajęła się firma Modern Construction Systems, pracownia założona przez Wojciecha Ryżyńskiego, z siedzibą w Poznaniu. Obiekt zlokalizowany jest blisko centrum miasta przy skrzyżowaniu ulicy Bułgarskiej i Ptasiej w Poznaniu.

Podczas swojego występu w Poznaniu Sting zaprezentuje swoje największe hity w nowej orkiestrowej aranżacji. Wśród sławnych utworów znajdą się m.in.: “If I Ever Lose My Faith in You”, “Fields of Gold”, “Every Little Thing She Does Is Magic”, “Every Breath You Take”, “Englishman in New York”, “Fragile”, “Russians”, “Desert Rose”, “Roxanne” czy “Next To You”. Razem ze Stingiem wystąpić ma ponad 40 osobowa grupa muzyków, wśród których znajdą się przyjaciele artysty: Dominic Miller (wieloletni gitarzysta Stinga), Rhani Krija (perkusjonista), oraz Jo Lawry (wokalistka) i inni.

Energetyczny Panie Prezydencie!

W tych ugniatających nasze ambicje okolicznościach przyrody nie możemy zatem być Cienkimi Bolkami. Tym bardziej obszczymurami czy ospałymi prawdziwkami. Miesiąc temu napisałem na tym portalu, że 26 lat temu z kolegami: menadżerem Andrzejem Marcem, telewizyjnym prezenterem Wojciechem Pijanowskim, gitarzystą Jankiem Borysewiczem i innymi zorganizowałem na stadionie w Pilczycach medialne widowisko. Mecz, jakiego jeszcze w Polandii nie było. Naprzeciwko stanęły dwie drużyny. Po jednej – polski rock’n’roll. Po drugiej – grupa Mega Gwiazd – Iron Maiden (wówczas po raz pierwszy w Polsce, z albumem „Powerslave”). Przybyli na czele z kapitanem – Brucem Dickinsonem. Ja byłem przywódcą Polaków. Był smutny szary rok 1984. Na pilczyckim stadionie 10 tysięcy widzów! Chłopaki: Bruce Dickinson, Steve Harris, Adrian Smith, Dave Murray byli wybiegani, mobilni i zapalczywi. Polacy – przeżarci nikotyną na kartki, napompowani sarmackością. Ale walka była zażarta. Ekipa BBC nakręciła z tego pojedynku dokumentalny film, który obiegł świat.

Włodarzu Wrocławia. Czas na kapitalistyczny replay!

I teraz, na inaugurację naszego stadionu ten mecz należałoby powtórzyć!!! Naprawdę!!! Niech światowa sława – Iron Maiden, znów zagra na maślickim stadionie – pięknym, nowoczesnym, pojemnym. Jakże innym niż ten zgrzebny w Pilczycach, leżącym zaledwie 500 metrów dalej od tego budowanego. Niech chłopaki z Iron Maiden zobaczą, jaki cywilizacyjny skok zrobiła przez ćwierć wieku Polandia, Wrocław. To będzie czadowe otwarcie stadionu, który nazywam od jakiegoś czasu – Czapka Taliba. Będzie jak nigdzie na świecie. Najpierw krótki marketingowy pokazowy mecz z Teamem Rafała Dutkiewicza, do którego zaprosi się Znakomitych Polaków (Wajda, Penderecki, Mleczko, Chęciński, Frasyniuk, Kondrat, inni). A następnie wielki rockowy koncert z towarzyszącymi na telebimach fragmentami historycznego meczu sprzed 25 laty. To będzie naprawdę coś. Zachowamy symbiozę Sportu z Kulturą. Pokażemy, gdzie teraz jest Polska. Niech Pan, Panie Prezydencie, tej propozycji nie wrzuca do Dziury Niepamięci. Byłoby szkoda.

Apologeta wódki Sobieski – Bruce Willis

Panie Prezydencie! To będzie okazałe wydarzenie futbolowo – muzyczne! Wydarzenie podkreślające ciągłość historyczną naszego miasta, kraju.

Gdyby jednak nie trawił Pan Muzy Bruce’a Dickinsona. Gdyby nie miał Pan należnej estymy dla najlepszych na świecie ostrych rockmanów z Iron Maiden proponuję zgniły kompromis. Proponuję założenie uprzęży naszego miasta na grzbiet innego Bruce’a. Na aktora z charyzmą – Bruce’a Willisa. Ostatnio rozmawiałem z ważnymi kreatorami wódki o nazwie Sobieski. Rozmawiałem o udziałowcu tej gorzały, amerykańskim aktorze. Wiadomo bowiem powszechnie, że do Bruce’a Willisa trafiło 83 tysiące akcji polsko — francuskiego producenta wódki (według aktualnego kursu akcji Belvedere pakiet warty jest 3 mln euro). Akcje Belvedere w Paryżu zdrożały na starcie o około 8 procent. W Warszawie zyskały na wartości 3 procent. Spółka poinformowała w komunikacie, że akcje są częścią wynagrodzenia za promowanie przez Willisa wódki Sobieski. Zgodnie z czteroletnią umową aktor będzie promował ją na całym świecie. Przede wszystkim jednak w Stanach Zjednoczonych. I właśnie o to promowanie mi chodzi. Willis musi przyjechać do Polski jeszcze niejeden raz. A ja w roku 2012, roku 100 rocznicy przyjścia na świat ojca bluesa – Roberta Johnsona, zaplanowałem – przy decydującej finansowej pomocy Belvedere – sprowadzenie do Wrocławia na mój festiwal International Blues Brothers Day – The Bruce Willis Blues Band. Willis jest wprawdzie dość oznajmującym śpiewakiem chicagowskiego dwunastotaktowca. Ale za to frenetycznie, w sposób natchniony gra na ustnej harmonijce Hohnera. A dodatkowo jest narkotycznym fanem Roberta Johnsona.

Zdzisław Smektała

Może to Pan sprawdzić wpisując na youtubowy adres takie słowa: you tube bruce willis blues.

Gdyby wiec Wrocław dogadał się z producentem ekskluzywnej gorzały moglibyśmy na inaugurację stadionu – za umiarkowaną kasę, przynajmniej dzieloną na pół – mieć we Wrocławiu Wydarzenie Globalne. Na pewno zauważone przez wszystkie możliwe światowe agencje. A nie tylko przez lokalną TVP. To byłaby bardzo darmowa wielka promocja Wrocławia. Mogę Panu te moje pierwsze kontakty przekazać natychmiast. Zduszę ambicje Wolnego BBD. Niech żyje Wolny Wrocław!

Rafale Dutkiewiczu – Walcz, też pójdę w Ogień! Walcz nie tylko z upierdliwymi urzędnikami, zawistną opozycją, trudną materią finansów, nadciągającymi terminami ukończenia budowy maślickiej Czapki Taliba!

Zdzisław Blues Smektała
501 40 40 64 / bbd@bbd.pl

Wszystkie zdjęcia z archiwum Zdzisława Smektały

Film z pamiętnego meczu polski rock’n’roll kontra Iron Maiden:

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=XtlZkztTlGg&w=480&h=385]

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *